Deponując w diamenty musisz brać pod uwagę parę rzeczy. W pierwszej kolejnośći – za jak wiele sprzedasz brylant?Jeśli wyjmiesz go z kolczyków albo wstawisz do komisu w punkcie handlu diamentami, utracisz od razu 30% ceny brylantu – marżę albo VAT.Do tej pory słabiej będzie, kiedy chcesz sprzedać go w jednej chwili – diament traktowany bywa jako złom a do tego od tej kwoty obniżonej o 30% musisz odjąć kolejne 20-30% a co za tym idzie diament traci na cenie powyżej połowę. Diamenty inwestycyjne Z gruntu inaczej wygląda sytuacja, gdy nabędziesz brylant w celu inwestycyjnym a nie do naszyjnika. Takie diamenty przechowuje się oddzielnie, praktycznie zawsze w skarbcu, za pomocą czemu nie tracą na wartości tak jakim sposobem pierścionki.Oprócz tego brylanty inwestycyjne posiadają certyfikat, który potwierdza jego właściwości (certyfikat brylantu, konkretnego kamienia, to co innego niż atest naszyjnika albo kolczyków). Potem należy wybrać odpowiedni kamień. Każdy kamień charakteryzują cztery parametry:carat ( masa ), colour ( kolor ), clarity ( czystość ), cut ( szlif ).Im diament cięższy, bielszy, czysty (pozbawiony inkluzji – zanieczyszczeń) albo oszlifowany tak, aby, że atrakcyjniej rozprasza światło – tym atrakcyjniej. Ciekawostki, których nie dowiesz się od jubilera W przypadku diamentów inwestycyjnych im wyższy dany parametr, tym korzystniej.Opłaca się również wypytać osoby od jakiej nabywamy diament o tzw. Przedziały, gdyż powinniśmy wyjątkowo dużo zanotować strat, choć 2 brylanty są takie same. na przykład, brylanty, które mają nie mniej niż 1 karat należą do przedziału, który samoczynnie zdobywa na wartości, mimo że nie wynika to z żadnej dokładnej przesłanki.Chodzi o to, http://bankzaplaci.pl/lokaty/co-daje-lokata-ze-zmiennym-oprocentowaniem/ że brylant, który ma 0,99 karata będzie w zasadzie nieodróżnialny od tego, który ma 1 karat. Zarazem kurs brylantu mającego 1 karat będzie o 30% wyższa. Chodzi właśnie o ten przedział. Przy okazji warto nadmienić, że diament mający 0,99 karata sprawdzi się optymalnie do biżuterii – przedstawia się dokładnie w jaki sposób ten mający pełen karat (różnica w promieniu to poniżej 0,1 milimetra), ale bywa zdecydowanie tańszy. Podobnie wydaje się z pozostałymi parametrami diamentu.Jak złowić okazję o 30% tanio?Kiedy widzimy czas na kupno brylantów, trzeba poszukać tzw. Okazji. W slangu handlarzy brylantami to sytuacja, w której uda im się szukać w wyraźnym stopniu przeceniony brylant w szlifierni.Jeśli zamawia się brylant w szlifierni, zwykle warto wpłacić zastaw, który wynosi 30% jego wartości. Zdarza się, że nabywca nie kupi takiego brylantu od szlifierza mimo że wpłacił kaucję. W takiej sytuacji szlifierz sprzedaje diament w niskiej cenie o stawkę, którą aktualnie za niego dostał.Wtedy gdy zacząć inwestować w diamenty? Najbardziej chętnie wybierany moment na inwestowanie w diamenty był wczoraj. Od dawna nie zdarzyło się, aby ceny diamentów kupionych w celu inwestycji obniżyły się. Sezonowe przeceny notują z drugiej strony małe diamenciki używane w obrączkach ślubnych – ich ceny w porównaniu z ubiegłym rokiem rosną na wiosnę, jeśli zbliżają się śluby (maj-sierpień), a jesienią obniżają się.O ile oczywiście interesuje Cię inwestowanie w diamenty, niewielkie kamienie nie powinny w ogóle mieć dla Ciebie znaczenia. O zarabianiu można mówić przy diamentach od półtora karata i więcej.Warto więc przygotować się na ulokowanie dziesięć.000 złotych lub większych pieniędzy.
.